Kategoria: Bez kategorii

Vysotsky (Wikimedia), CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons
Finałowy dzień Tata Steel Chess Tournament 2021

Choć Tata Steel Chess Tournament 2021 zakończył się w styczniu 2021, to wciąż można natknąć się na echo wydarzeń finałowego dnia tegoż turnieju. 31 stycznia odbyła się finałowa runda i zakończenie całego wydarzenia. Nie obyło się bez kontrowersyjnych wydarzeń i wielu szachowych emocji. Z tego artykułu dowiecie się co wydarzyło się tego dnia i dlaczego wciąż jest on wspominany w szachowym świecie.

Uczestnicy i format Tata Steel Chess Tournament 2021

Tata Steel Chess Tournament jest jednym z największych szachowych turniejów. Zapraszana jest na niego elita szachowego świata oraz kilku dobrze zapowiadających się “czarnych koni”. W osiemdziesiątej trzeciej odsłonie tego wydarzenie nie zabrakło obecnego mistrza świata Magnusa Carlsena, ostatniego pretendenta Fabiano Caruana, czy lidera przerwanego obecnie turnieju pretendentów Maxime Vachier-Lagrave. W turnieju uczestniczyło również dwóch Polaków: Jan Krzysztof Duda oraz Radosław Wojtaszek. 

Gracze ścierali się w szachach klasycznych po jednej partii z każdym przeciwnikiem. Zwycięzcą zostawał ten uczestnik, który uzbierał najwięcej punktów. W przypadku remisu o wygranej decydowała dogrywka w postaci szachów szybkich. 

Punktacja przed ostatnim dniem i zaskakujące wyniki

Wkraczając w ostatni dzień pięciu zawodników miało szansę na wygraną. Tej szansy pozbawiony był niestety Andrey Esipenko, który jako jedyny podczas tego wydarzenia pokonał Magnusa Carlsena. Ostatnim zawodnikiem, któremu udało się pokonać mistrza świata w szachach klasycznych był Jan Krzysztof Duda, który dokonał tego 10 października 2020. Szans na wygraną nie mieli również Polacy, którzy ostatecznie zakończyli turniej bez pojedynczej wygranej, jednak to właśnie Radosław Wojtaszek uczestniczył w najbardziej kontrowersyjnym wydarzeniu tego turnieju.

Emocje jak przy szachownicy

Radosław Wojtaszek ostatnią partię rozgrywał przeciwko Irańczykowi (oficjalnie nie reprezentującym swojego kraju, występując z ramienia FIDE) Alireza Firouzja. Młody Irańczyk wciąż miał szansę na wygraną całego turnieju, do tego jednak potrzebował zwyciężyć partię z Polakiem. W pewnym momencie miał nawet wystarczającą do zwycięstwa przewagę, jednak Wojtaszek doskonale się bronił, przez co partia trwała najdłużej ze wszystkich. 

Wynik pozostałych partii nie okazał się korzystny dla Alirezy, który stracił szansę na tytuł przed zakończeniem swojej partii. Okazało się, że nawet jeśli wygra, to pomimo jednakowej ilości punktów, przez reguły tie-break (System Sonneborna-Bergera) nie będzie w czołowej dwójce grającej dogrywkę o zwycięstwo. Organizatorzy chcieli jak najszybciej wyłonić zwycięzcę, co początkowo objawiało się zamieszaniem wokół wciąż grających. W rezultacie Polak i Irańczyk zostali poproszeni o zmianę miejsca gry. Sam pomysł mi osobiście wydaje się bardzo nie na miejscu. Zmiana miejsca rozgrywki podczas trwania partii w poważnym turnieju jest dość uwłaczająca dla organizatorów, jednak z jakiegoś powodu się na to zdecydowali. Firouzja odrzucił jednak z oburzeniem ten pomysł. Polak przez cały czas wydawał się spokojny, za co zdecydowanie należy go docenić. Jego sytuacja była nieco inna, ta partia nie była dla niego aż tak istotna, jednak okazał prawdziwą klasę i ani na chwilę nie dał po sobie poznać, że jest wzburzony sytuacją. Partia ostatecznie zakończyła się remisem, po którym Alireza Firouzja podarł kartkę z przebiegiem partii…

Dogrywka między Holendrami 

Ostatecznie w dogrywce znaleźli się: Jorden Van Foreest oraz Anish Giri. Anish zapytany przed dogrywką o swoje przewidywania odpowiedział “ Myślę, że zwycięzcą zostanie Holedner”. Nie mógł się pomylić, ponieważ obaj zawodnicy są właśnie tej narodowości. Partie szachów szybkich nie przyniosły jednak pożądanego rozwiązania. Pomimo zdecydowanie lepszej gry znajdującego się wyżej w rankingu Anisha Giri, wszystkie zakończyły się remisem. O wyniku miała więc zadecydować partia Armagedon, w których grający białymi ma więcej czasu, ale musi wygrać – remis oznacza zwycięstwo czarnych. Partia odbyła się w formacie 3 minut dla białych i 2 dla czarnych bez dodatku czasowego przez pierwsze 60 ruchów. Obowiązek zwycięstwa i białe bierki padły na Anisha Giri. Pomimo agresywnego otwarcia, Jorden bronił się doskonale, przez co partia wyglądała na remisową. Holender popełnił jednak istotny błąd w obronie, który wynikał prawdopodobnie z przekonania, że dowolny ruch da mu upragniony remis, ważne żeby nie przegrał na czas. Bez wahania poświęcił figurę bez jakiejkolwiek rekompensaty. Anish wykorzystał błąd przeciwnika i otworzył sobie drogę do wygranej. Partia zmierzała ku oczywistemu zwycięstwu białych, jednak ostatecznie wygrał… czas. Anish Giri wykonując swój 58 ruch stracił ostatnią sekundę i przegrał na czas. Prawdopodobnie gdyby dotarł do sześćdziesiątego ruchu, to inkrement czasowy pozwoliłby mu na zdobycie tytułu, jednak zasady są nieubłagane. Zwycięzcą Tata Steel Chess Tournament został więc nieoczekiwanie Jorden Van Foreest.

Hikaru Nakamura
Podsumowanie turnieju szachów szybkich SCC 2020

Dnia 12.12.2020 został rozegrany finał turnieju szachów szybkich organizowanych przez portal chess.com. W turnieju wzięła udział czołówka szachowego świata. Nie zabrakło obecnego mistrza świata Magnusa Carlsena ani ostatniego pretendenta Fabiano Caruana. Wśród uczestników znalazł się również Polak Jan Krzysztof Duda. Swojego mistrzostwa w turnieju SCC bronił Amerykanin Hikaru Nakamura. Turniej szachowy odbył się online na platformie chess.com, komentowali go arcymistrz Robert Hess i mistrz międzynarodowy Daniel Rensh. Można było go oglądać na platformie Twitch oraz YouTube. 

Format mistrzostw szachów szybkich

Mistrzostwa odbywają się w dość nietypowej formie. Dobieranie zawodników jest dość standardowe na podstawie tabeli z systemem eliminacyjnym, jednak nie ma z góry określonej ilości gier, którą gracze rozegrają między sobą. Podczas spotkania gracze mają 90 minut na rozegranie gier w formacie 5+1 (5 minut na partię, sekunda inkrementu na ruch). Po skończeniu czasu gracze muszą dokończyć rozpoczętą grę po czym przechodzą do formatu czasowego 3+1. Rozgrywają w nim kolejne partie przez 60 minut, po zakończeniu czasu i dograniu ostatniej gry do końca przechodzą do formatu 1+1. 1+1 jest ostatnim formatem czasowym, gracze grają przy jego użyciu przez 30 minut, po czym wynik ze wszystkich stopni czasowych jest podliczany. Standardowo, zwycięzca otrzymuje 1 punkt, przegrany, a w przypadku remisu po 0,5. Jeśli na koniec spotkania jest remis, gracze rozgrywają dodatkowe 4 gry 1+1, po których wyłaniany jest zwycięzca, który przechodzi do następnej rundy turnieju. Przegrany kończy uczestnictwo w turnieju. 

Początkowy przebieg turnieju

Nasz rodak Jan Krzysztof Duda pokonał w pierwszej rundzie pretendenta do mistrzostwa świata z roku 2018 Fabiano Caruana. Zanim turniej się rozpoczął Duda był zdecydowanym faworytem, jest znany z szybkiej, intuicyjne i trafnej gry w szachach szybkich. Caruana jest natomiast znany z genialnej gry w klasycznym formacie, natomiast szachy szybkie zdecydowanie nie są jego silną stroną, z tego powodu nie dawano mu zbyt wiele szans na wygraną. Początkowo Polak miał problemy, przegrał kilka z pierwszych gier, na całe szczęście nie zbił go to całkowicie z pantałyku i zdołał odwrócić sytuację wygrywając bardzo zdecydowanie 17 do 9. W ćwierćfinale niestety uległ innemu Amerykaninowi Wesley So, który pokonał polaka 16:10. W tej samej części tabeli, broniący tytułu Hikaru Nakamura dotarł do półfinału po zdecydowanych zwycięstwach. Tam spotkał się z Wesley So. 

Z drugiej strony drabinki turniejowej mecze były bardziej zacięte. Mimo wszystko dość pewnie do drugiego półfinału przeszedł obecny mistrz świata Magnus Carlsen. Carlsen jest zawodnikiem doskonałym w każdym formacie czasowym, więc obyło się bez niespodzianek. Jego półfinałowym rywalem został Francuz Maxime Vachier-Lagrave, który po dość wyrównanej serii partii pokonał w ćwierćfinale Levona Aroniana.  

Półfinały

Pierwszy półfinał cechował się ogromną zaciętością i wyrównaną grą na wysokim poziomie. Faworyt turnieju Hikaru Nakamura etap 5+1 przeszedł z przewagą jednego punktu (5:4), co dobrze wróżyło, ponieważ według ogólnej opinii miał większe szanse w jeszcze krótszych formatach. Jednak emocje sięgnęły zenitu, gdy kolejny etap zakończył się jednopunktowym zwycięstwem So, przed ostatnią częścią spotkania był więc remis. Algorytm wyznaczający prawdopodobieństwo pokazywał wynik falujący jak sinusoida. Ostatecznie Hikaru wygrał, zdobywając o jeden punkt więcej w formacie 1+1 i awansował do finału, podtrzymując swoje szanse na obronę tytułu. 

Drugi półfinał zaczął się zgodnie z oczekiwaniami. Mistrz świata Carlsen wygrał dwie pierwsze gry. Następnie rozpoczęła się dla niego fatalna seria, remisy przeplatane z porażkami dały po pierwszym etapie zwycięski wynik Francuzowi (4,5:3,5). W kolejnym formacie Magnus wciąż wydawał się rozproszony, natomiast Maxime skupiony rozgrywał precyzyjnie swoje ruchy i znowu etap zakończył się wynikiem 4,5:3,5 na korzyść Francuza. W ostatnim etapie nie zabrakło emocji. Carlsen przegrywał w pewnym momencie już czterema punktami. W jednej z gier nawet oddał za darmo swojego hetmana. To pierwszy tak poważny błąd mistrza świata, którego byłem świadkiem. Prawdopodobnie było to skutkiem pomyłki przy zaznaczeniu figury, którą chciał się ruszyć. Zamiast posunąć piona o jedno pole, umieścił tam hetmana. Takie sytuacje mogą nam sprezentować tylko szachy online, rozgrywanie tej partii na rzeczywistej szachownicy prawdopodobnie zmieniłoby jej wynik, a co za tym idzie wynik całego spotkania. Ponieważ po szaleńczej pogoni i odrabianiu punktów Magnus przegrał cały mecz jednym punktem. Maxime mógł przeciągać pozostałe gry tak, by nie doszło do takiej możliwości, jednak po meczu stwierdził, że nie chciał wygrywać w taki sposób. Udało mu się wygrać ostatnią grę, ponieważ Carlsenowi skończył się czas. Mistrz świata po zakończeniu półfinału, przyznał, że nie czuł się najlepiej tego dnia, jednak pogratulował Maximowi wygranej i przejścia do finału.

Finał Nakamura vs Vachier-Lagrave

Pierwsza gra należała do Nakamury, który w końcowej fazie gry wykorzystał przeoczenie Maxima, który umieścił na jednej przekątnej wieżę i króla, co wykorzystał Hikaru przy pomocy skoczka. Kolejne dwie gry zakończyły się remisem, pomimo posiadania silnej pary gońców i wolnego piona przez Amerykanina w trzeciej partii. Następne dwie partie należały do MVL, jedną z nich wygrał po błędnej kalkulacji Nakamury, który ze zdziwieniem zareagował na to, że jego przeciwnik jednak nie jest zamatowany. W kolejnej grze Hikaru nie potrafił wykorzystać zbudowanej przewagi, przez co partia zakończyła się remisem. Wynik wyrównał dopiero w następnej po pięknej kombinacji w środkowej fazie gry. Następną partię wygrał poświęcaj hetmana w zamian za dwie wieże i gońca. Dwa piony blisko promocji zmusiły MVL to poddania partii, dzięki czemu Nakamura objął prowadzenie. Wygrał również przedostatnią grę w formacie 5+1, ale zaprzepaścił ogromną przewagę w ostatniej i ostatecznie ją przegrał. Ten etap zakończył się prowadzeniem Hikaru 5,5:4,5. 

Etap 3+1 rozpoczął się od dwóch remisów. Następnie Maxime przegrał partię po oczywistej pomyłce, jednak wygrał kolejne dwie doprowadzając do remisu w meczu. Kolejna partia zakończyła się remisem w wyniku powtórzenia ruchów. W następnej partii Maxime przegrał partię po poświęceniu hetmana i przeoczeniu jednej z linii obrony ataku, który przeprowadził. Gracze wymieniali ciosy wygrywając jeszcze po partii i remisując jedną, więc ta runda wyszła na zero i Hikaru utrzymał jednopunktowe prowadzenie w meczu. 

Seria 1+1 zaczęła się od dwóch zwycięstw Francuza. Następnie remis. Mecz przypieczętowało pięć wygranych Hikaru, podczas jednej zobaczyliśmy na stole dwa hetmany jednego koloru. Po nich zostały jedynie 3 minuty na zegarze, więc Maxime nie miał już matematycznych szans na odrobienie strat. Hikaru dołożył kolejne dwa zwycięstwa, z czego jedno skoczkiem w pięknym stylu i wygrał cały turniej wynikiem 18,5:12,5.

Dlaczego ten turniej ma tak duże znaczenia dla świata szachów?

Warto przypomnieć, że Maxime Vachier-Lagrave wygrywa egzekwo przerwany turniej pretendentów. Jest więc całkiem duża możliwość, że spotka się w niedalekim czasie z Magnusem Carlsenem w grze o mistrzostwo świata. Ostatni mecz o mistrzostwo świata, w którym Carlsen bronił tytułu zakończył się samymi remisami w klasycznym formacie czasowym. Wynikało to z tego, że Magnus był pewien zwycięstwa w szachach szybkich, które stanowią o mistrzostwie w przypadku remisu w szachach klasycznych. Nie decydował się więc na ryzykowne otwarcia i choć był całkiem bliski wygraniu pierwszej gry, to jednak pozostałe były raczej mało interesujące. Po przegraniu z Maximem w formacie, w którym zwykle dominuje, może zdecydować się na pokonanie go w szachach klasycznych. Więc jeśli MVL wygra turniej pretendentów i będzie walczył o mistrzostwo świata, to z pewnością razem z Carlsenem sprawią nam wiele interesujących gier!

 

Gambit królowej
Gambit królowej – co to jest?

W niedawnym czasie Netflix nakręcił serial, w którym główną rolę odgrywają szachy. Jako miłośników tej gry niezmiernie nas to cieszy! Jego polski tytuł brzmi “Gambit królowej”, czy jest to do końca dobre tłumaczenie i czy gambit królowej faktycznie występuje w szachach? W tym artykule postaram się przybliżyć nieco ten temat.

Problem w tłumaczeniu

Oryginalna nazwa serialu to “The Queen’s Gambit”. Tytuł ten można tłumaczyć dwojako. Po pierwsze jest to nazwa określonych posunięć na początku partii, a po drugie główna postać Beth Harmon jest królową szachów w rozumieniu poziomu umiejętności. W angielskim i wielu innych językach grupy germańskiej, mamy tą możliwość, by zachować podwójne znaczenie. Istotą tego jest fakt, że najważniejsza i najbardziej mobilna bierka w szachach nosi w angielskiej wersji gry nazwę Queen. W Polsce figura ta nazywana jest hetmanem. I choć często w języku potocznym nazywana jest królową lub damą, to określenie hetman jest bliższe oryginalnej arabskiej wersji i całej fabule szachów. Z założenia bierka ta pełni rolę najważniejszego dowódcy, jest wręcz bardzo nieadekwatne nazywać ją królową, a tym bardziej damą. 

Niestety przez tą chęć bycia skrupulatnym, w polskim języku zatraciliśmy możliwość umieszczenia niuansu tytułu tego serialu. W szachach posiadamy gambit hetmański a nie gambit królowej. Tłumacze zdecydowali więc, że ważniejsze będzie podkreślenie umiejętności głównej bohaterki niż odniesienie do ruchów bierek w gambicie hetmańskim.

Gambit hetmański w szachach

Gambit hetmański, do którego odnosi się angielska nazwa serialu, to seria ruchów polegających na poświęceniu piona po stronie hetmańskiej. Będąc bardziej precyzyjnym stwarza przeciwnikowi możliwość jego zbicia, ponieważ gambit ten można odrzucić. Partia, w której występuje gambit hetmański ma następujący przebieg:

  1. d4 d5
  2. c4

po tym ruchu czarne decydują, czy przyjąć, czy odrzucić gambit, a sytuacja na szachownicy wygląda następująco:

Gambit królowej

Akceptacja gambitu hetmańskiego wiąże się ze zbiciem piona 

2… d:c4

W przypadku gdy czarne odmówią przyjęcia gambitu, dostępnych jest wiele innych ruchów. Z czego najpopularniejsze są:

2… e6 (ten przypadek jest najczęstszą odpowiedzią na zaproponowany gambit, przez to ta kontynuacja nazywana jest odrzuceniem gambitu hetmańskiego)

lub 

2… c6 (tak zwana obrona słowiańska)

Kto skorzysta na gambicie hetmańskim – białe czy czarne?

Jak większość gambitów, gambit hetmański służy większym zawirowaniom na planszy. Statystyki mówią jednak, że średnio 40% partii rozpoczętych gambitem hetmańskim kończy się zwycięstwem białych, co jest wynikiem o prawie 2% lepszym niż średnia. Sugeruje to więc, że jest on korzystny dla białych. Choć wiąże się to z poświęceniem piona, to białe odzyskają go w kilku ruchach, najczęściej przy pomocy gońca po przemieszczeniu stojącego mu na drodze piona na e2. 

Co ciekawe innego zdania są silniki szachowe, których większość uważa, że poprzez ten gambit, białe tracą całą przewagę wynikającą z wykonania pierwszego ruchu, a sytuacja na szachownicy jest zupełnie równa. Niektóre dają wręcz lekką przewagę czarnym. Według Stockfisha (uznawanego za najsilniejszy silnik szachowy open source) najlepszą reakcją czarnych na gambit hetmański jest wspomniany wcześniej ruch 2… e6, czyli wariant nieprzyjęty.  

Jednak jak dobrze wiemy, silniki szachowe od zawsze miały problem z analizą otwarć. Pierwsze wersje maszyn szachowych musiały mieć je wgrane, ponieważ w innym przypadku automatycznie przegrywały, a dzisiejsze sporą część swoich obliczeń opierają na olbrzymich bazach danych. Pewnie duże znaczenie ma też poziom rozgrywki, ale jeśli nie masz rankingu powyżej 2000, to z pewnością możesz sobie pozwolić na rozegranie partii “Gambitem królowej”. 

Turniej szachowy
Dlaczego warto brać udział w turniejach szachowych?

Stoły z szachownicami rozłożone na całej długości ogromnej sali. Przy każdym dwójka ludzi mniej lub bardziej nerwowo patrzących na tykający zegar z dwoma tarczami. Z tym kojarzą nam się turnieje szachowe. Mają one jednak wiele różnych form, a zwycięstwo nie zawsze jest celem. W tym artykule podzielę się swoimi przemyśleniami na temat uczestnictwa w szachowych turniejach, zapraszam!

Rodzaje turniejów szachowych 

W celu dobrego przedstawienia zalet i wad uczestnictwa w turniejach chciałem je podzielić na poszczególne kategorie, do których będę odnosił się w późniejszej części artykułu. Oto one:

  • Turnieje reprezentatywne – zaczynam od mojego ulubionego i zarazem pierwszego, w którym brałem udział, rodzaju turnieju. Bardzo lubię reprezentować szersze grono, takie jak chociażby szkoła. Zawsze najwięcej radości dawały mi turnieje drużynowe, w których zbierało się czterech najlepszych szachistów z każdej szkoły w danym regionie i grało o możliwość udziału w turnieju wojewódzkim. W tego rodzaju turniejach udział biorą najczęściej amatorzy, w szkołach do których chodziłem ciężko było nawet zebrać czwórkę uczniów potrafiących grać w szachy. Co ciekawe nawet z jedną osobą z przypadku udawało nam się zajmować wysokie miejsca.
  • Turnieje lokalne – organizowane podczas wydarzeń w lokalnych społecznościach, czasem cyklicznie, czasem jako impreza towarzysząca festynowi lub innej imprezie. Poziom szachowy na takich imprezach bywa bardzo różny, a najważniejszym celem jest integracja i przyjemność.
  • Turnieje rankingowe – do tej grupy zaliczam wszystkie turnieje, w których udział może wpłynąć na posiadany ranking szachowy (elo). Jest to dość szeroka grupa, na której mało będę się skupiał w tym artykule, ponieważ dotyczą one zwykle osób, które rozpoczęły swoją przygodę szachową już jakiś czas temu.
  • Turnieje szachowe online – choć mogą łączyć się z innymi rodzajami, to jednak mają swoją specyfikę, w którą warto się wgłębić. 

Zalety uczestnictwa w turniejach szachowych

Zacznijmy od najbardziej podstawowej wartości turniejów szachowych, czyli rozwinięcia umiejętności gry w szachy. Przez wiele lat było to jedyne źródło mojej wiedzy szachowej. To na nich nauczyłem się jak rozpoczynać partie szachowe i jakich błędów nie popełniać (więcej o tym znajdziesz w artykule Porady szachowe dla początkujących). A jak wiadomo z rozwojem umiejętności gry w szachy idzie rozwój umiejętności myślenia, skorzystasz więc na tym podwójnie.

Drugim ważnym czynnikiem jest obycie z presją. Nie ma co ukrywać – turnieje szachowe bywają stresujące. Szczególnie gdy zorientujemy się, że popełniliśmy błąd i czekamy czy przeciwnik to wykorzysta. Taka presja jest jednak codziennością w dorosłym życiu i im prędzej się z nią oswoimy tym lepiej. Trzeba mieć jednak odpowiednie podejście i gdy ta presja zacznie nas przytłaczać wytłumaczyć sobie, że stawka nie jest aż tak wysoka, a przegrana nie oznacza końca świata. Jest to cenna lekcja, która będzie procentować w przyszłości. 

Kolejną zaletą uczestnictwa w turniejach jest integracja. Można na nich poznać wiele osób o podobnych zainteresowaniach i często w podobnym wieku, szczególnie na turniejach szkolnych i regionalnych. Takie znajomości nie tylko zwiększają naszą motywację do dalszego grania w szachy, ale również często są początkami dużych przyjaźni i zaskakujących wydarzeń. Kto wie czy nie spotkasz znajomego uczestnika po kilku latach. Mi się to zdarzyło gdy na studiach trafiłem na znajomego szachistę po sześciu latach od ostatniego turnieju, na którym się widzieliśmy. W każdym razie większa ilość znajomych zawsze działa na korzyść. 

Jaki turniej wybrać na początek i kiedy zacząć?

Tak naprawdę dobry czas na uczestnictwo w turnieju szachowym następuję, gdy mamy opanowane wszystkie zasady szachowe. W zależności od rodzaju turnieju i naszej wewnętrznej smykałki może to nastąpić już po kilku partiach. Jeśli bicie w przelocie i matowanie z pomocą dwóch gońców, nie są Ci obce, to znaczy, że czas wybrać się na turniej. 

Na początek dobrze jest wybrać turniej online. Format rozgrywek pewnie nie będzie dużo różnił się od gier przeprowadzanych do tej pory. W internetowych turniejach szachowych odchodzi presja związana z siedzącym naprzeciwko przeciwnikiem. Do tego domowe otoczenie pomoże Ci odnaleźć spokój emocjonalny jeśli za bardzo zaangażujesz się w rozgrywane gry. Nie będziesz miał problemu, jeśli wykonasz niedozwolony ruch, ponieważ program komputerowy nie pozwoli Ci go wykonać. Nie ma zasady “dotknięty – ruszony”, gdzie po dotknięciu figury musisz się nią ruszyć. Nie będzie również sytuacji związanej z wzywaniem sędziego, która, jak przekonałem się na własnej skórze, bywa nieprzyjemna. 

Jeśli jednak jesteś miłośnikiem bezpośredniej interakcji i uwielbiasz widok figur szachowych na planszy to zdecydowanie polecam zorientowanie się, czy w Twojej szkole jest jakaś reprezentacja szachowa i czy można się do niej dopisać. Zwykle turnieje międzyszkolne są organizowane dwa razy do roku – raz indywidualnie i raz drużynowo. Z mojej perspektywy fajniejsze są turnieje drużynowe, ale jak już wspominałem, nie w każdej szkole zbierze się czwórka szachistów. Najprościej zapytać nauczyciela od WF-u, to oni zwykle są opiekunami podczas wyjazdów na zawody, są zorientowani co do terminów takich wydarzeń, a dodatkowo znalezienie kolejnego reprezentanta jest dla nich korzystne z wizerunkowego punktu widzenia. 

Jak zacząć grać w szachy?

Gra w szachy jest nie tylko sportem, ale również rodzinną rozrywką czy treningiem umysłu. Niezależnie od celu warto nauczyć się w nią grać. W poprzednim artykule opisaliśmy podstawowe zasady gry w szachy, dzisiaj omówimy kolejny krok, czyli rozpoczęcie rozgrywki.

Pierwszy krok w stronę rozgrywki szachowej

Na samym początku warto zapytać kogoś z rodziny, czy przypadkiem nie umie grać w szachy. Ta gra była i jest popularna w wielu grupach społecznych, więc statystycznie jest duża szansa, że w rodzinie znajdzie się ktoś z taką umiejętnością. Mnie w szachy nauczył grać wujek, którego w ogóle nie podejrzewałem o takie hobby. Warto więc próbować nawet tam, gdzie nie spodziewamy się znaleźć szachisty. W szachy umie także grać mój ojciec, jednak dziwnym trafem nie postanowił mnie tego nauczyć, nawet gdy wykazywałem taką chęć. Jeśli nie znajdziecie nikogo w rodzinie lub ta osoba nie wyrazi chęci wspólnej gry to popytajcie wśród znajomych. Choć jest to bardzo mało prawdopodobne, ale jeśli nie znajdziesz nikogo wśród rodziny i znajomych, warto wtedy zainstalować sobie jedną z wielu darmowych aplikacji szachowych i grać z komputerem lub z prawdziwymi przeciwnikami przez internet.

 

Warunki sprzyjające nauce gry w szachy

Choć wydawać się może inaczej, to wiek rozpoczęcia grania w szachy nie ma większego znaczenia. Oczywiście lepiej zacząć jak najwcześniej, ale to głównie z takiego powodu, że wtedy można dłużej cieszyć się tą umiejętnością. Najważniejsze co trzeba posiadać przed rozpoczęciem rozgrywki to odpowiednie nastawienie. Początki każdej nauki bywają trudne, szczególnie w grach, w których liczy się doświadczenie. Początkowe partie zawsze będziesz przegrywać, taka jest natura szachów (w przeciwnym wypadku powinieneś poważnie pomyśleć o karierze szachowej, ponieważ ewidentnie masz do tego ogromne predyspozycje). Staraj się zachować zimną krew i nie zniechęcać. Jeśli grasz z prawdziwym przeciwnikiem to unikaj cofania. Wielu partnerów szachowych na to pozwala podczas nauki nowicjusza, jednak lepiej jest dociągnąć grę do końca lub zacząć całą rozgrywkę od nowa. W przypadku gier przeciwko komputerowi cofanie może Cię trochę nauczyć, a czy na to się zdecydujesz zależy tylko od Ciebie. 

Dobrze jest wyrobić sobie przyjemne wspomnienia związane z szachami. Ludzki mózg działa na zasadzie skojarzeń. Jeśli podczas gry będziecie mieli smaczne przekąski, dobry napój lub miłą muzykę w tle, to chętniej będziecie chcieli wracać w przyszłości do gry. Ważna jest również pora. Nowe połączenia neuronowe, czyli między innymi nauka gry w szachy, utrwalają się podczas snu. Warto więc rozważyć po nauce chociaż małą drzemkę lub zaplanować to wydarzenie na wieczór i po lekcji udać się bezpośrednio do snu.

Podsumowanie

Szachy muszą po pierwsze sprawiać radość. Jeśli czujesz, że podczas gry, po niej lub przed nią pojawiły się u Ciebie negatywne uczucia, to spróbuj dojść do ich źródła i daj sobie czas. Nie umawiaj się na kolejne gry, dopóki nie będziesz chociaż przypuszczał co może być powodem. Najczęstszymi powodami są:

  1. Obawa przed byciem wyśmianym z powodu słabej umiejętności gry. Nie powinieneś się tego bać, każdy kiedyś zaczynał i każdy na początku robił błędny. Dodatkowo w szachach każdy popełnia błąd w każdej rozgrywce, nawet mistrzowie świata. Opiniom ludzi, którzy tego nie rozumieją, nawet nie warto się przejmować.
  2. Wyrzuty sumienia po przegranej grze. Często w szachach bywa tak, że przegrywa się z pozoru wygraną grę. Między innymi to przyczynia się do tego, że jest to tak dobra gra. Pewnie pewnego razu uda Ci się wygrać z pozoru przegraną grę, kij zawsze ma dwa końce. Pamiętaj, że powiedzenie “przegrane uczą nas najwięcej”, nie jest tylko pustym sloganem. Życie byłoby nudne, gdy cały czas się tylko wygrywało. Poza tym spróbuj wczuć się w radość przeciwnika, jego uczucia też są ważne.
  3. Zrezygnowanie, przytłoczenie trudnością szachów i mówienie sobie, że nigdy nie będę najlepszy. Gdyby na świecie liczyło się jedynie pierwsze miejsce, to nigdy nigdy by niczego nie robił. Każdy gra na jakimś poziomie i na każdym poziomie gra może dawać tyle samo radości. To że zacząłeś naukę gry w szachy w późnym wieku nie znaczy, że nigdy nie wygrasz żadnego turnieju.
początkowy układ szachów
Zasady gry w szachy

Szachy to ponad tysiącletnia gra planszowa. Wywodzi się z bliskiego wschodu. W szachy grali ludzie z każdej warstwy społecznej, a umiejętność gry wśród warstw elitarnych często decydowała o ważnych wydarzeniach, między innymi o tym, kto miał przejąć władzę nad królestwem. W poniższym artykule przybliżymy wam najważniejsze zasady gry w szachy.

Gra w szachy – najważniejsze informacje

Szachy to dwuosobowa gra planszowa. Na planszę szachową składają się 64 pola w dwóch kolorach ułożonych naprzemiennie. Plansza jest numerowana poziomo od a do h, oraz pionowo od 1 do 8, ma to jednak znaczenie jedynie podczas zapisywania przebiegu partii na turniejach szachowych oraz określana konkretnych pól, np. a4 lub b3. Po planszy poruszamy się przy pomocy bierek, których każdy gracz posiada 16. Bierki szachowe dzielą się na figury i piony. Jeden gracz posiada bierki białe, drugi natomiast białe. Celem gry jest zamatowanie króla przeciwnika. Mat w szachach następuje wtedy, gdy król nie może uniknąć zbicia w kolejnym ruchu przeciwnika.

Jest to gra typu „easy to learn, hard to master”, oznacza to tyle, że bardzo łatwo jest nauczyć się jej zasad i grać z przyjaciółmi, jednak granie na bardzo wysokim poziomie wymaga wieloletniego treningu. Dodatkowo gra nie posiada elementów losowych, dzięki czemu wynik końcowy zależy jedynie od naszych umiejętności.

Ustawienie szachów na planszy

Gracze ustawiają swoje bierki w dwóch rzędach. Białe w rzędzie numer 1 i 2, natomiast czarne w rzędach 7 i 8. W rzędzie 2 i 7 ustawiane są piony, każdy gracz posiada ich 8. Ustawienie figur na szachownicy jest nieco trudniejsze, zaczynając od lewej kolumny “a” jest to wieża, skoczek (koń), goniec, królowa, król, goniec, skoczek, wieża. Możesz zauważyć symetryczne ustawienie figur z królem i królową w centrum. Pamiętaj, że “królowa zawsze broni koloru” czyli na początku biała królowa stoi na białym polu, a czarna na czarnym.

początkowy układ szachów

Początkowe ustawienie bierek na planszy szachowej

Pionek – szachowa piechota

Po poznaniu ustawienia bierek należy nauczyć się podstawowych zasad szachowych. Pionek w szachach jest najbardziej podstawową bierką. Może poruszać się jedynie do przodu, a bić na ukos. Jest to jedyna bierka, która może “bić” inaczej niż się poruszać. Pionki stanowią pierwszą linię frontu, przy pierwszy ruchu mogą poruszyć się o jedno lub dwa pola do przodu. Pionek może wykonać również specjalną akcję “bicie w przelocie”, które jednak nie jest potrzebne na tym etapie gry. 

Jak ruszają się figury w szachach?

Goniec szachowy zwany inaczej laufrem, może poruszać się tylko po jednym kolorze pól.

Koń szachowy (skoczek), porusza się w kształcie litery L. Z miejsca startu trzeba poruszyć nim o dwa pola w wybranym kierunku, a następnie o jedno pole w bok. Koń jest jedyną figurą mogącą „przeskakiwać” nad figurami, czyli nie można zablokować jego ruchu poprzez „stanięcie mu na drodze”.

Wieża szachowa może poruszać się w pionie lub poziomie.

Hetman szachowy (królowa), jego ruchy są połączeniem ruchów wieży i gońca.

Król szachowy porusza się o jedno pole w dowolnym kierunku (na boki lub na ukos).

Figury szachowe

Od lewej: pionek, wieża, koń, goniec, hetman, król.

Oprócz konia, żadna z figur nie może przejść przez pole zajmowane przez inną bierkę. W przypadku bierki własnej (tego samego koloru) musi zakończyć ruch przed nią, a w przypadku bierki koloru przeciwnego może wejść na jej pole zbijając ją.

Bicie, promocja piona i matowanie

Bicie w szachach polega na wejściu na pole, na którym znajduje się bierka przeciwnika. W tym przypadku nasza bierka pozostaje na nowym polu, a przeciwnika ląduje poza planszą. 

Promocja piona następuje gdy pion znajdzie się w ostatnim rzędzie (8 dla białych i 1 dla czarnych). Wtedy w miejsce piona możemy ustawić dowolną figurę (oprócz króla). Od tego momentu możemy nią poruszać tak jakby była z nami od początku gry.

Matowanie – to czynność determinującą całą grę. Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której król przeciwnika jest zagrożony biciem (szachowany), żadna z bierek nie może go zasłonić, a on sam nie ma bezpiecznego pola, na które mógłby się udać. Czyli doprowadzamy do sytuacji, w której w następnej turze moglibyśmy go z całą pewnością zbić. Wtedy gra się kończy!

 

 

Porady szachowe
Porady szachowe dla początkujących

Kolejny post dotyczący pierwszych kroków w szachach. Tym razem skupimy się na podstawowych elementach taktycznych w rozgrywce. W tym artykule opiszemy zupełnie podstawowe zasady strategiczne tak, by żaden początkujący szachista nie poczuł się przytłoczony.

Pierwsze ruchy w rozgrywce szachowej

Istnieje wiele opisanych otwarć szachowych, jednak na samym początku nauki nie warto zaprzątać sobie nimi głowy. W późniejszym czasie ta wiedza będzie dla Ciebie znacznie łatwiejsza do przyswojenia. Na tym etapie warto znać ogólne cele poruszania pionkami. Podstawowymi z nich jest posiadanie jak największej ilości możliwości w następnych turach. Jak zauważysz na samym początku gry pionki blokują możliwość poruszania się figurom. Jedyną figurą jaką możesz ruszyć w pierwszym ruchu jest koń. Staraj się grać pionkami tak, by stworzyły jak najwięcej przestrzeni dla innych Twoich bierek, jednocześnie ustawiając pionki w tak zwanym “łańcuchu”. Łańcuch pionów powstaje gdy są nawzajem przez siebie bronione, czyli pola, na których stoją stykają się rogami. Zauważ, że wszystkie pionki zajmują wtedy jeden kolor, jest to więc otwarta droga dla gońca poruszającego się po drugim kolorze. 

Łańcuch pionków

Zdobywania środka i przewaga pozycyjna

W szachach bardzo istotna jest kontrola środka planszy. Uniemożliwienie ustawienia tam figur przeciwnikowi daje znaczną przewagę pozycyjną. Wynika to z faktu, że figury znajdujące się w centrum zwykle posiadają szersze pole manewru i więcej pól jest dla nich dostępnych. Z tego powodu partie otwiera się najczęściej ruchem e4 lub d4. Popularne to są ruchy końmi Kc3 lub Kf3. Swego czasu w szachach były modne tak zwane gambity, czyli poświęcenie pionka we wstępnej fazie gry, skutkujące najczęściej zdobyciem środka lub innego rodzaju przewagi pozycyjnej. 

Początek gry jest również dobrym czasem na rozwinięcie swoich pomniejszych figur, to jest konia i gońca. Możesz ich użyć do zwiększenia presji na centrum planszy lub do wyganiania figur przeciwnika. W niektórych sytuacjach również korzystne jest szachowanie króla przeciwnika. Przymusza się go wtedy do wykonania ruchu, którego wcale nie chciał wykonać lub do zaburzenia struktury jego pionów.

Jakich ruchów unikać na początku rozgrywki szachowej?

Wielu początkujących szachistów, nieznających ogólnych fundamentów szachowych, rozpoczyna partię od ruszeniem skrajnych pionków o dwa pola, czyli a4 lub h4. Celem tego jest jak najszybsze wprowadzenie do gry wieży poprzez kolejny ruch Wa3 lub odpowiednio Wh3. Jest to oczywisty błąd i nie należy tego robić. Wieża zaiste jest bardzo mocną figurą, jednak jej prawdziwa wartość uwydatniana jest dobiero w końcowej fazie gry, gdy nie powstrzymują jej zastępy pionków. Takie wysunięcie wieży ryzykuje szybką jej utratą, a nie daje wiele w zamian. Lepiej więc zostawić wieżę w spokoju przynajmniej przez kilka pierwszych ruchów, dodatkowym argumentem przemawiającym za nie ruszaniem wieży jest możliwość wykonania nią później roszady, która jest możliwa jedynie gdy wieża i król nie były wcześniej ruszane. 

Z powyższego zdania wynika kolejny ruch, którego powinniśmy się wystrzegać. Pod żadnym pozorem nie powinno się na początku gry poruszać królem. Jedynym wyjątkiem od tego jest wspomniana roszada. Król nie wnosi żadnej wartości ofensywnej, a jego miejsce jest za innymi bierkami. Używając króla w początkowych ruchach nie tylko sprawiamy, że jest on bardziej wrażliwy na ataki przeciwnika, ale również pozbawiamy się tempa. 

Ostatnim i raczej najmniej istotnym błędem o jakim chciałbym wspomnieć jest poruszanie się hetmanem. Choć wielu młodych stażem szachistów uwielbia się nim poruszać, to nie jest to zbyt efektywne. Korzyść z tego typu ruchów odniesiesz wyłącznie grając przeciwko mniej doświadczonym graczom. Z hetmanem sprawa ma się podobnie jak z wieżą, gdy większość pól zasłaniają mu pionki nie jest aż tak użyteczny. Do tego łatwo można wpaść w pułapkę przeciwnika i stracić swoją najcenniejszą figurę.

 

Powyższych rzeczy nauczyłem się empirycznie podczas swoich pierwszych turniejów szachowych, zarówno jako gracz je popełniający jak i wykorzystujący w przypadku popełnienia przez przeciwnika. Mam nadzieję, że te porady pozwolą wam uniknąć moich błędów!

 

Chess4kids